Draconia On-Line

Księstwo Draconii Czarnej (IX-XIw.)

Książę Wszebor

X wiek na Rusi to czas, jaki nie miał i mieć nie będzie sobie równych - to czas wielkich zmian dla Europy, tak na arenie państwowej, jak i religijnej. Upadają dawne potęgi kontynentu, kształtują się nowe państwa; czas pogaństwa kończy się, ludzie porzucają zawistne bożki, skłaniając głowę przed jedynym Panem Zastępów. Wikingowie wciąż jeszcze przemierzają szlaki Europy na swych długich łodziach, tłumnie nawiedzając Cesarstwo Bizantyńskie, otrząsające się już po ofensywie Islamu. W krajach Półksiężyca kwitnie nauka i sztuka, promieniująca poprzez Hiszpanię i Azję Mniejszą ku Europie, którą opisują liczni podróżnicy świata Islamu. Na wschodniej rubieży Cesarstwa Niemieckiego z chaosu pogańskich księstewek wyłania się Polska, ochrzczona z obrządku Rzymskiego. Koczownicy przynoszą poprzez stepy wiedzę i nowinki nawet spod dalekiego Chorezmu, skąd do Indii i Chin już niedaleko. Wciąż jeszcze dymią gruzy państw Bułgarów i Chazarów, ziemie oczekują nadejścia nowych władców…

Wtedy właśnie pojawiają się zaczątki Rusi, która w oszałamiającym tempie miała wyrosnąć na jedną z największych potęg ówczesnej Europy. Położona na szlaku „od Waregów do Greków”, łączącym kraje Północy ze słonecznym Konstantynopolem, sięgająca zachodnią rubieżą do „rzymskiej” Europy, na wschodzie zaś rozmywająca się gdzieś, het, między trawami niezmierzonego Stepu – była miejscem doprawdy magicznym, skrzyżowaniem wszystkich możliwych szlaków handlowych i kulturalnych swego czasu.

Uczta intronizacyjna

W tym właśnie niesamowitym miejscu i czasie umiejscowione jest Księstwo Draconii – domena księcia Wszebora, potężnego i możnego władcy. Draconia to księstwo bogate, więc i my – jako poddani Naszego Księcia – jesteśmy tym, czym były warstwy najwyższe Rusi. Bogactwo szat Dworu Książęcego nie ma sobie równych, pancerze Jego wojów lśnią niczym srebro w ogniu, kobiety wokół Niego strojne i bogate… Mając szansę – pierwszą i jedyną w życiu – by być kimś innym, któż nie wybrałby bycia jedynym w swym rodzaju, bogatym, pięknym i walecznym?...

Draconia!

Pośród poddanych Naszego Xięcia znajdziesz wikingów i Rusów, Waregów (tych co służbę u Basileusa w Carogrodzie odbyli, a teraz szczęścia szukają dalej) i Normanów z dalekiego Zachodu, Greków z Bizancjum jako i tych, co z koczownikami boje ciężkie toczą… Kobiety z Rusi , Północy, Zachodu, jako i te z dalekich południowych krajów Turków, co się w Trapezuncie poczynają osiedlać, słowem – dwór pyszny i bogaty, nad inne szlachetny, pośród świetnych najświetniejszy.

Letni posiłek

Gdy obóz nasz rozłożymy, w namiotach przestronnych cienia szukając przed spiekotą letniego słońca, czegóż nie zobaczysz!... Ławy wokół stołów suto zastawionych (wedle dawnej sztuki kulinarnej jadło całe szykowane, za co Stolnik Książęcy brodą własną ręczy), materie kolorowe na łożach drewnianych się mienią, służba w cebrach drewnianych wodę nosi, ogień pod kotłem na trójnogu rozpala. Wojownicy Księcia pancerze polerują, aż przejrzeć się w nich można – wszystkiego z wojenną sztuką związanego Wojewoda dogląda, dbając, by pancerze i bronie wszystkie takimi były, jak to i na Rusi bywało, z czego przed Księciem zdaje rzecz. A nade wszystkim sam Książę, skarbnica naszej wiedzy, który o dawnym przyodziewku i obyczajach, pancerzach i wierzeniach nas naucza, czas nad księgami trawiąc, by Księstwo jego w większą jeszcze sławę i świetność rosło. Tak i każdy z nas będąc wojownikiem czy rzemieślnikiem, władczynią spraw spyży (czyli jadła po naszemu) czy obyczajów, po części też uczonym jest, gdyż wiedzę naszą o czasie nas ciekawiącym tylko z ksiąg rzetelnych i studiów długich bierzemy, by Książę nasz jak najbardziej dowolnym mógł nami być.

Czyż nie piękny to świat? Podejdź, przechodniu, siądź z nami, niech porwą Cię nasze opowieści i wizja naszego świata. Miejsc w naszej gromadzie wiele, któż wie – może i dla Ciebie jedno się znajdzie?...



Polski English