Draconia On-Line

Pieśni: Hellmugard niezdobyty!

Pieśń ta to "poetyckie" opisanie wydażeń bitwy o Hellmugard widzianych oczami anonimowego najemnika Dracońskiego. Jako taka jest oczywiście subiektywna wielce aleć też szczerą prawdę opowiada, a w każdym razie prawdę o nastrojach jakie w armi za bramą grodu stojącej panowały:

Na melodię: OTYG - Loevjerskan*

Rzekł Agnar "Chłopy łap każdy miecz,
Hellmuta zara pognamy precz,
Weźmiem Hellmugard, dobra to rzecz,
Natłuczem Czerwonego!

Ziomków zbierzemy hirdy ze trzy,
Na północ pójdziem bić psubraty,
Nas nie zatrzyma zamieć ni mgły,
Poczują pięść Białego!"

   Szczwany jarl Hellmut opatrzył gród,
   Wojska zaciągnął co tylko mógł,
   Tam też Draconię Wszebor przywiódł,
   Za Hellmugardu mury.

   Wróg miał dowódcę Hendomira,
   Stanęła dzielnie sroga armia,
   I jak stanęła tak już stała,
  Groźnie prężąc muskuły.

Ref.:
Gdzież jest ten straszny wróg?
Czy gdzie nie zmylił dróg?
Zadmijże który w róg,
Może uderzą wreszcie?

   Przecz nasz szlachetny wróg,
   Ruszyłby gdyby mógł,
   Gdyby ze strachu nóg,
  Mu nie plątały dreszcze.

Hendomirowa armija w mig,
Sprawnie przeróżny ustawia szyk,
Przeto Hendomir dzielny jak nikt,
To tam to siam ich gania.

A w grodzie wojsko Hellmutowe,
Z nudów obgryza oręże swe,
Czy defilady skończą się te?
Dość nam tego czekania!

   Hej Hendomirze dajże nam znak,
   My tu na ciebie czekamy wszak,
   Cóż cię tam trzyma, czegóż ci brak?
  Skądże to opóźnienie?

  Czyżby przygoda jakowaś zła,
   Spotkała jarla Hendomira?
   Może mu do jakiego krzaka,
   Przymarzło przyrodzenie?

Ref.:
Gdzież jest ten straszny wróg?
Czy gdzie nie zmylił dróg?
Zadmijże który w róg,
Może uderzą wreszcie?

   Przecz nasz szlachetny wróg,
   Ruszyłby gdyby mógł,
   Gdyby ze strachu nóg,
  Mu nie plątały dreszcze.

Wreszcie Hendomir wojsko ruszył,
Ale się zaraz zwrócili w tył,
Widać coś szyk się krzywo sprawił,
Ktoś musiał go popsować.

I tak chodzili razy ze trzy,
Aż z Hellmugardu wojsko krzyczy,
"Naprzód, uderzać, my są z wami!"
Coby im ducha dodać.

  A jak skończyli defilady,
  I wreszcie przyszli pode bramy,
  Dwa razyśmy ich po łbach stłukli,
  Krew fosą puściliśmy.

  A potem bramy rozwarły się,
   W pole z Ulfborgiem ramię w ramię,
   Poszliśmy skończyć tę robotę,
   I w pień ich wycięliśmy!

Ref.:
Gdzież jest ten straszny wróg?
Czy gdzie nie zmylił dróg?
Zadmijże który w róg,
Bo uderzyli wreszcie!

   Ach nasz szlachetny wróg,
   Cięgi zbierał jak mógł,
   Bitwa to była cud!
  Zapraszamy po jeszcze!

--
* - Podany link jest tzw. hash'em eD2k (eDonkey, eMule etc.). Pamiętaj, że utwór ten objęty jest prawem autorskim i legalnie możesz posiadać go na zasadach określonych tym prawem.



Polski English