Draconia On-Line

2009.10.10 Obrona Fjalenhelmu

Dziesiątego dnia, dziesiątego miesiąca, roku dwa tysiące dziewiątego, wojownicy Księcia Wszebora wyruszyli na południe, aby dla złota i bogactw walkę stoczyć, oraz czci i honoru niewiast bronić na ziemi Zbigniewowej, co się ostatnimi czasy łakomym kąskiem dla rożnej maści obwiesiów i zbójców stała.

Ruszyliśmy więc na jego wezwanie, zbrojni ponad miarę i z pieśnią bojową na ustach. Długa i niebezpieczna to byłą wyprawa lecz znać było że moce Boskie czuwają nad nami, gdyż zdawać by się mogło iż ledwie parę godzin nas dzieliło między wyruszeniem z Książęcego grodu na Służewie - a widokiem Grodu Fjalenhelm.

Słońce leniwie wychylało swoje oblicze za pobliskich wzgórz, a źdźbła trawy uginały się pod ciężarem kropli rosy jeszcze, kiedy usłyszeliśmy dźwięk rogów i trąb od strony północnego wschodu. Każdy z nas wiedział że oto nadeszła chwila, by własnymi rękami i odwagą zasłużyć sobie na miejsce przy stole seniora. Jego wdzięczność i uznanie więcej dla nas warte zawsze było, niźli złoto i najcenniejsze skarby.

Jeśli ciekawość cię trawi i wiedzieć chcesz, co dalej miejsce miało .... zapraszamy. do obrazów poniższych obejrzenia.



Polski English